Dzieci, plaża i tabula rasa

środa, czerwca 24, 2015

Ulubiony kolor, tak brzmi temat dzisiejszego blogowego wyzwania u Uli. Phi, banał! myślę sobie zacierając rączki. Napiszę, że mój ulubiony kolor to różowy, ubiorę Milę w jakąś śliczną sukienkę (jak tu) i pstryknę jej słit focię. W końcu nie od dziś wiadomo, że słodkie fotki dzieci w blogowym świecie to +100 punktów do fejmu.




Albo nie, wiem! Że też wcześniej o tym nie pomyślałam! Lazurowy! Nad morze pójdę, 5 minut od domu mam przecież, spacerek przy okazji odhaczymy z Milą z naszej codziennej to-do listy, i post blogowy będzie cacy. Plażę naszą z każdej strony obcykam i tylko jeszcze w tytule dam "DUŻO ZDJĘC" no i na insta  hasztag #seemorepictures. Kto, no kto nie połasi się na to piękne lazurowe morze i nie kliknie w te fotki? I jeszcze podlinkuję do mojego poprzedniego postu o lazurowym chłopczyku, tak, zdecydowanie, to jest najlepszy pomysł. Dzieci i fotki wakacyjne NA PEWNO przyniosą mi sławę i pieniądze.

Tylko... w duszy gra mi dziś coś zupełnie innego. Bo tak naprawdę, mój ulubiony kolor to jest biały. Biały jak ta biała kartka, tabula rasa. Kolejna szansa.
Przypomina mi on, że wszystko można zacząć od początku. Że nie wolno się poddawać. Że trzeba się w życiu starać. By zapisać te kartkę, jak sobie wymarzymy...

Tak, zdecydowanie, biały to obecnie mój ulubiony kolor.

P.S. A tak poza tym, biały odmładza i jeszcze pięknie pasuje do letniej opalenizny, co nie? ;)

Marta

30 komentarze

  1. Jak dla mnie, to masz nawet +200 za tę różową panienkę :-) Jest cudna :-)

    Pozdrawiam,
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Wiedziałam że Mimi wszystko za mnie załatwi!! ;)

      Usuń
  2. Marta, tak się cieszę, że trafiłam na Twój blog! Pięknie wyglądacie w bieli, a córka cudna w tych różach:-) O lazurze już nic nie powiem... cóż, bardzo chciałabym zobaczyć na własne oczy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oo też o białym pomyślałam. Białym jak białka w oczach mojej córki :D od bardzo dawna lubię biały, w szczególności białe koszule i letnie sukienki :) choć ostatnio ciągnie mnie do czarnego (czarny z opalenizną tez wygląda świetnie :P).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarny wyszczupla! To jego największy atut w moim odczuciu :D

      Usuń
  4. fajna notka ! a zreszta, chyba mozesz miec 3 ulubione kolory, prawda ? ja uwielbiam szary i czerwony. a biały zajmuje specjalnie miejsce w moim życiu ... białe tulipany, czekolada, a w domu białe ściany. powiew świeżości i tak jak mówisz kolejna szansa. pięknie to napisałaś. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!! Szary też lubię, czerwony kiedyś uwielbiałam, a teraz znieść go nie mogę, dziwne. Białe tulipany są najpiękniejsze!!

      Usuń
  5. Marta mała jest genialna :) aż mi się japa śmieje :) hehehe
    ps. masz 5 minut do morza?????????????!!!!!!!!!!!!!!!!! Już Cię nie lubię :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No weeeeź, nie ma czego zazdrościć, gorąco, pot oczy zalewa no i piasek dostaje się w najgłębsze zakamarki.. Plaża jest beeee! ;)

      Usuń
  6. Kiedyś nie lubiłam różowego, nic dziwnego przecież byłam chłopczycą. Dziś uwielbiam wszystkie kolory bez wyjątku, szczególnie jednak fiolet. Biały i czarny, jako absolutnie klasyczne kolory zajmują u mnie też wysoką lokatę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też lubię biel - biała sukienka i opalenizna to wspaniałe połączenie. Lubię bardzo szary melanż, za jego neutralność :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkie 3 wymienione kolory są piękne :)
    I chyba przekonałaś mnie do bieli :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach ona jest przeurocza! i znów te włosy, takie długie i śmieszne:) ja Zu (ona sama tak na siebie mówi) podciełam niedawno, z nadzieją że się trochę wzmocnią i zaczną rosnąć jak szalone;) mimo wszelkich starań znów mi wyszła fryzurka na garnek, więc ech...zdjęcia tylko w kapeluszu;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Biały to także mój ulubiony kolor. Szyk, sajl i elegancja, też +100 pkt do fejmu! Złapałam się odtatnio na tym, że mam 5 par białych butów, wszystkie topy w szafie białe i kilka białych torebek. Jak poszłam na zakupy to od progu wołałam Tylko nie biały! Macie to w innym kolorze? Był postęp. Do domu wróciłam z białą kiecką. Ale za to w kwiaty! Hahaha.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli chodzi o mnie to definitywnie będzie to lazurowy. To jest kolor, który kojarzy mi się z ciepłym morzem - na pewno nie Bałtyckim;) i ogólnie z wakacjami, czyli bardzo przyjemne rzeczy:).

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie i pomysłowo to ujęłaś :) a za niunie masz oczywiście +100 punktów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Weszłąm, róż przeżyłam :P Bo te nadmorskie widoki takie cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiedziałam, że róż tutaj będzie, bo w różu niebywale Wam do twarzy. Lazurowe fotki!!! Ach-nie mogę na nie patrzeć bez cienia zazdrości ;) a biały latem także uwielbiam, szorty i biały tshirt, biała luźna koszula, biała zwiewna sukienka....szkoda, że przy dziecku ta biel tak śnieżno-czysta biel tak krótko trwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha no fakt, biel i dziecko to fatalne połączenie. Ale my się nie dajemy ;)

      Usuń
  15. mało,które dziecko ma takie długie włoski,śliczna jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. To fakt, włosy jej się wyjątkowo udały ;)

      Usuń
  16. si, si. Biały piękny, czasem nawet go noszę, ale koniecznie czyms wzmocniony. Jesli bym się cała na biało ubrała, to z moja karnacja a la rożowa pigi by było nieciekawie. ja i opalenizna? HAHAHA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie opalasz się? Tym lepiej!! Będziesz zawsze gładka i młoda :D

      Usuń
  17. Oj tak! Biały pasuje do opalenizny. Szkoda, że ja zwykle palę się na czerwono, więc unikam słońca :)

    OdpowiedzUsuń