Rainbow cake: tęczowy tort dla chłopca (tęczowego)

czwartek, marca 12, 2015

tęczowy tort przepis, tort dla dziecka przepis, http://francuskabombonierka.blogspot.fr/2015/02/o-mili-i-o-tym-ze-bycie-mama-jest-super.html




Wiesz jak to jest jak nie masz jeszcze dzieci? Pamiętasz to jeszcze? Jesteś młoda i ambitna. Zrywasz się z łózka przed świtem i biegniesz do pracy w szpilkach i garsonce. Wracasz o zmroku. W weekendy odstresowujesz się z klubie. Potem odsypiasz do południa... i znowu wychodzisz. Tak mniej więcej wyglądało moje życie kilka lat temu. Praca, praca, praca, impreza. Wieczny pośpiech. Szara garsonka, szary samochód, szary biurowiec, szare biurko. I wtedy urodziłam dziecko. I świat nabrał kolorów.

No dobra, może przesadzam, może nie cały świat. Ale na pewno mój salon. Żegnaj skandynawska prostoto, adieu szarości i biele! W naszym domu zagościły kolorowe klocki. Błyszczące resoraki. Czerwień wozu strażackiego ściga się na oczojebność z intensywną żółcią koparki i elektryczną pomarańczą plastikowej grzechotki ofiarowanej w momencie szczodrości przez troskliwych dziadków.

Ale to, co w domu irytuje, gdy wychodzimy razem na spacer staje się super fajne. Bez niego nie zauważyłabym, że trawa jest tak mocno zielona i listki też. Nie gapiłabym się na nie minutami (długimi, czasem za długimi minutami). Ba! Ja nawet bym na te listki nie spojrzała, trawę omijając z daleka, bo jak wiadomo, w trawie czają się psie kupy (tzw merde) a ja przecież szpilki nowe mam na sobie za ciężkie pieniądze!

Ok, lazur morza to doceniałam jeszcze przed jego narodzinami (po kilkunastu latach mieszkania w Gdyni myślisz sobie: to morze może mieć taki kolor?). Jednak częściej doceniałam go na leżaczku. Najlepiej z zimnym drinkiem w ręce. No i z zamkniętymi oczami, żeby brąz wypracować na ciele (optyczne wyszczuplanie). Teraz codziennie mu się przyglądam. Gdy słyszę WOW ALE WODA! i gdy uciekamy ze śmiechem przed kolejnymi falami.

Dlatego jest,  rainbow cake, tęczowy tort na urodziny. Tort dla mojego kolorowego synka. Zielony i lazurowy. Taki, jak lubi najbardziej. Jeśli też chcesz usłyszeć to WOW i zobaczyć tę radość w oczach, chwytaj przepis:

tort dla dziecka, tort dla chłopca przepis, blog lifestylowy, blog parentingowy

tort dla dziecka, tort dla chłopca przepis, blog lifestylowy, blog parentingowy

tort dla dziecka, tort dla chłopca

Rainbow cake (tęczowy tort)

Ciasto:

220 g masła
200 g cukru
5 białek
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
375 g mąki
4 łyżeczki proszku do pieczenia
pół łyżeczki soli
350 g mleka
barwniki spożywcze (u mnie w proszku)


Mąkę wymieszaj z proszkiem do pieczenia i solą. Masło zmiksuj na gładką masę, dodając stopniowo cukier i cały czas miksując. Wbijaj powoli białka i dodaj wanilię.
Do zmiksowanej masy dodaj na zmianę mleko i składniki suche, miksując do połączenia składników.
Ciasto podziel na 4 równe części. Każdą część ciasta umieść w osobnej miseczce i dodaj barwniki. Dokładnie wymieszaj.
Przełóż ciasto do 4 foremek o średnicy  26 cm i piecz około 20 minut w temperaturze 180ºC

Krem

500 ml śmietany kremówki (36%)
100 ml śmietanki kokosowej
500 g mascarpone
80 g cukru pudru
wanilia lub ekstrakt waniliowy

Ubij obie śmietany, pod koniec ubijania dodając cukier puder i wanilię. Dodaj  mascarpone i wymieszaj. Poszczególne blaty ciasta posmaruj kremem. Udekoruj tort jak Ci się podoba (ja dałam na wierzch skorupki makaroników z niebieskim barwnikiem i posypałam wiórkami kokosowymi).

***

Oryginalny przepis na tęczowy tort pochodzi od prawdziwej domowej bogini, Marthy Stuart. Nie byłabym sobą, gdybym go trochę nie zmodyfikowała (ten cukier!) W oryginale jest też 6 blatów o mniejszej średnicy (21cm), to dla mnie jednak trochę za dużo. No i ten krem z surowym jajkiem jakoś do mnie nie przemawia, nie ma to jak kremówka i mascarpone!

Bon appétit!
Marta

***
Podobało się? Zapraszam Cię też na FACEBOOK lub INSTAGRAM 

 

20 komentarze

  1. Torty to jak na razie nie moja bajka, ale gdy kiedyś zostanę mamą pewnie zmienię zdanie ;) bo gdybym była dzieckiem z pewnością taki tort z przyjemnością bym zjadła :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Z każdym Twoim przepisem coraz niżej opada mi kopara :) Piękny tort, piękny wpis, bajeczne zdjęcia. Super te kolory wybrałaś. Chyba już wiem co będę piekła na urodziny mojej M :) tylko kolorystyka pójdzie - wiadomo - w całkiem innym kierunku! (właśnie siedzę na kanapie i gapię się na pierdzielnik zostawiony na dywanie przez moje dwie córy - zalewa mnie róż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha no ja za rok różowy piekę NA BANK! Już się nie mogę doczekać! :D

      Usuń
    2. Aga mi też kopara opada:)

      Usuń
  3. no Marta, z każdym postem coraz bardziej się rozkręcasz i ten chyba jest najlepszy jak do tej pory, nie wiem czy to zasługa torta na który sama mówię wielkie WOW, ale ogólnie uwielbiam taka stylóweczkę. I mieszkałaś w Trójmieście ? <3 aaaah może jak odnajdę resztkę sił to sobie walnę takiego torta na urodziny ? zobaczymy ;-) moc buziaków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aga za miłe słowa! :* A kiedy masz urodziny? My będziemy w 3city w sierpniu, może coś da się zrobić? ;) Buźka dla Ciebie, odpoczywaj!

      Usuń
    2. w kwietniu kochana, ale pewnie nie bede mogła takich cudowności jeść :-) oooo do rodziny w odwiedziny ?

      Usuń
  4. jak apetycznie i te kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ smakowicie wygląda :) Przepiękne wykonanie... ! chciałabym poznać ten kolorowy smak :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ależ piękny! musi być smaczniutki :))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Aaach tort prezentuje się cudnie! Zazdroszczę Ci tych umiejętności kulinarnych. Brawa dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest bombowy! :-)
    Szkoda, że nie mam ręki do pieczenia...:-\
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki dziewczyny za miłe słowa! Tort jest smaczny, ale bardziej dla dzieciaków. Dorosłym polecam jednak mój urodzinowy tort czekoladowy: http://bit.ly/1A0Yfqv

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow! Robi wrażenie! Chylę czoła ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda obłędnie! Aż ślinka cieknie:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten tort to prawdziwe WOW, jestem zachwycona, wygląda pięknie, smakuje pewnie jeszcze lepiej. Też uważam że krem z kremówki i mascarpone rządzi ;).
    Synek musiał być zachwycony.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mama na 200% z dużym okładem. Ściskam Jubilata i niech rośnie chłopak na wspaniałego przystojniaka :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. No matka, tort pierwsza klasa!
    Spóźnione uściski i najlepszości dla Florka!

    OdpowiedzUsuń
  15. Co za kolory! Moje urodziny się zbliżają, może wykorzystam u siebie :) pozdrowienia ze Szwajcarii!

    OdpowiedzUsuń