Karnawał w Nicei

wtorek, lutego 17, 2015

Co robić zimą na Lazurowym Wybrzeżu?

W morzu się raczej nie pokąpiesz, no, chyba że należysz do morsów. Na plaży też nie będziesz się smażyć, choć pogoda tutaj bywa piękna, 17 stopni to chyba jednak trochę za chłodno by wystawiać na słońce skrzętnie przed światem chowane, poświąteczno-zimowe wałeczki.

Jednak na nudę na pewno nie będziesz tu narzekać, o nie! W końcu Francuzi są mistrzami w uświetnianiu codzienności. Chyba nikt nie potrafi celebrować drobnych przyjemności tak jak Oni. Dlatego zima na Lazurowym Wybrzeżu to jedna wielka impreza! Na porządku dziennym są tu celebracje owoców (słynne Święto Cytryny z Menton) czy nawet roślin (jak Święto Mimozy z Mandalieu, coś pięknego; mówię Wam!).

Najważniejszym zimowym wydarzeniem na Francuskiej Rivierze jest jednak Nicejski Karnawał. Drodzy Państwo, to nie przelewki! Toż to instytucja znana od lat! I choć pewnie daleko mu do tego w Rio, fajnie jest się wyrwać z domu i pooglądać przebierańców, pochody pięknie przybranych rydwanów z całego świata, czy słynną bitwę na kwiaty.

Możecie mi wierzyć, staje się to szczególnie atrakcyjne dla kogoś w połogu, przykutego do łóżka z kwilącym niemowlęciem u piersi. Tak.

Ja w tym roku nie imprezuję, nie pójdę nawet na paradę, trudno. Za to nic mi nie przeszkadza powspominać i pooglądać zdjęcia nicejskiego karnawału z lat ubiegłych. Chcecie? Zapraszam!


karnawał w Nicei zdjęcia
karnawał w Nicei zdjęcia


karnawał w Nicei zdjęcia

karnawał w Nicei zdjęcia
karnawał w Nicei zdjęcia
karnawał w Nicei zdjęcia

karnawał w Nicei zdjęcia

karnawał w Nicei zdjęcia
karnawał w Nicei zdjęcia
Dodaj napis




Kilka informacji praktycznych:

Daty: mimo swojej nazwy Karnawał w Nicei niekoniecznie odbywa się w okresie karnawału (zawsze jednak zaczyna się w lutym)! W ubiegłym roku zaczął się już w okresie Wielkiego Postu. Jeśli chcecie się tu wybrać, sprawdźcie wcześniej daty na oficjalnej stronie festiwalu. Tegoroczna edycja trwa od 13 lutego do 1 marca.

Główne atrakcje festiwalu to Corso (przejazd wielkich rydwanów, kukieł i tancerzy) oraz Bitwa Kwiatowa (przejazd powozów udekorowanych kwiatami, podczas którego widzowie obrzucani są kwieciem). Obie odbywają się na Promenadzie Anglików. Są to oczywiście atrakcje płatne, jednak, jeśli przyjdziecie na wieczorną paradę na Placu Massena w przebraniu, możecie wejść za darmo!

Parady odbywają się w piątki, soboty i niedziele. W pozostałe dni tygodnia niewiele się tu dzieje.

Buźka,

Marta 

***
Podobało się? Zapraszam Cię na FACEBOOK lub INSTAGRAM 


 

10 komentarze

  1. A Ty sie nie moglas usmiechnac, hm?

    Ciagnie mnie do Nicei bardzo, w sumie w ogole na poludnie, ale Narzeczony zezwala tylko na Nicee, bo mowi, ze gdzie indziej na pewno mnie napadna, wyrwa uszy wraz ze zlotymi kolczykami, a potem sprzedadza do Maroka. Takze tego, moze w wakacje :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Since 30 I have had to put a daily limit on facial expressions. I only ever smile at single men, so I can justify the loss of elasticity." ;)

      Wpadaj, wpadaj, u nas jest luz, dopiero koło Marsylii robi się gorąco :) Tylko nie w sierpniu, bo jesteśmy OFF

      Usuń
  2. wszystko jest atrakcyjne jak jest się przykutym na łóżka. ja na przykład z chęcią napiłabym się wódki i potańczyła w klubie, ale co najwyżej mogę się napić wody i pobujać przy telewizorze, hehe. piękne foty, nie szkodzi, że nie z tego roku i tak zazdroszczę, że miałaś okazję zobaczyć takie widowisko ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha a ja jakoś dziwnie wódki nie ;) Ale za kieliszek dobrego czerwonego wieeeele bym oddała ;)

      Usuń
  3. Super zdjęcia. Musiało się dziać, zazdroszczę podróży :)
    http://myenchantix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mega fajne zdjęcia :) Wesoło tam u Was! Wierzę, że z dziecięciem przy piersi każda taka atrakcja jest nadzwyczaj kusząca. Ja w ramach rozrywki chodzę sobie co najwyżej do pobliskiego Rossmana :) I już mi kapcie z wrażenia spadają! A co by dopiero było na takiej paradzie... strach pomyśleć co by mi spadło ! :) Buziak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha no wole sobie nie wyobrażać! U mnie wyjście do ludzi to wyjście do pobliskiego hipermarketu :) Nawet mi mój super mądry smartfon zaproponował ostatnio, że zmieni mi adres pracy na to miejsce, wyczaił bowiem że tylko tam w godzinach pracy bywam!!!! Mam nadzieję, że nie jest prorokiem...

      A za spacer do Rossmana wiele bym dała. U nas nie ma takich fajnych sklepów, same Sephory czy inne Marrionaud :(

      Usuń
  5. Przypomnialas mi, ze rodzina mojego TZ zapraszala nas do Nicei wlasnie na karnawal, musze z nim pogadac - moze sie wybierzemy na weekend :) Fotki bardzo zachecaja!
    Pozdrawiam z Langwedocji!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ahh rozmarzyłam się, chętnie bym się wybrała na taki karnawał. Nawet mieliśmy ten tydzień spędzić gdzieś daleko od domu, ale Franio nie bardzo może latać ze swoimi wrażliwymi uszkami, więc odpuściliśmy sobie kilku dniowy wypad ;(. Może za rok wybierzemy się do Nicei :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Istna rewelacja! Chetnie znalazlabym sie w takim miejscu!

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń