Jak wybrać imię dla dziecka: level hard!

środa, stycznia 07, 2015

lista imion dla dziewczynki, najpopularniejsze imiona, blog parentingowy


Przed tym problemem staje, prędzej czy później, każdy rodzic. Najczęściej, gdy tylko na USG widzimy, co nasza mała fasolka chowa między swoimi słodkimi baleronikami nóżek, pojawia się to pytanie: jakie imię wybrać?

Pole do popisu jest ogromne! Możesz wybrać imię staropolskie lub klasyczne, typu : Marysia czy Franio. Imię bardziej nowoczesne i/ lub "modne" typu Lena czy nieprzerwanie od lat Filip. Możesz też wyszukać w internecie listę najpopularniejszych imion i dobrać imię według niej. Albo iść w ślady zwolenników imion raczej hmmm inspirowanych zagraniczne. Tutaj prym wiodą Alan, Kevin czy Dżesika. Uffff.

Tak czy inaczej. Imię wybrać trzeba i basta. Wybrać ze wspólnej listy mamy, taty. Słuchając lub nie, zdania cioci i babci, (nie) zważając na opinie koleżanek, sąsiadek czy Pani ze sklepu. 

Ale już dojście do wspólnej listy to wyczyn. No bo Ewa to przecież twoja eks, jak możesz?!! A Anię taką wredną miałam w przedszkolu. odpada absolutnie! No Zosia to przecież córka kuzynki żony wujka Leszka, już jest w rodzinie. A Ola znowu hmmmm niby ładne ale przecież... i tak dalej i tak dalej (znacie to?).

U nas takie dialogi toczyły się nieprzerwanie od września. Tyle tylko, że do powyższych dywagacji doszedł nam dylemat: imię polskie czy francuskie?

Ooooo już słyszę te głosy oburzenia, słyszałam je nie raz! Mama i tata z Polski to i imię polskie, czy to nie oczywiste??! I przecież myślicie o tym by kiedyś wrócić do Polski, nie możecie więc krzywdzić dziecka obcym imieniem!

Czy to jednak takie proste?

Wszak malutka urodzi się we Francji. Tutaj zostanie zarejestrowana. I już na zawsze będzie to miała w metryce.  Tutaj spędzi pierwsze chwile swojego życia, pozna pierwszych żłobkowych przyjaciół. Nawet jeśli wrócimy do Polski, Francja zostanie jej częścią, będzie ją definiować.

Ja sama żyję tutaj już od 7 lat. Francuskiego języka  intensywnie uczę się od lat już hmmm 15! I, no przyznam się wam. Bardzo często myślę po francusku. I to po francusku mówię w głowie do mojego dzieciątka. Po francusku się o nie martwię. I choć w domu z mężem rozmawiamy po polsku (to naturalne) i do synka też mówię po polsku, bo zależy mi żeby znał ten język i polską kulturę, gdy tylko coś złego się dzieje (typu telefon od niani że chory albo uderzy się w głowę) to pierwsze co mi się zawsze wymsknie to: Oh Putain, NON! (cenzura).

No więc właśnie! I jak ja mam myśleć "Ma petite Marysia" ? "Ma chère Zosia"? Niemożliwe! Literować "Małgorzata" każdej napotkanej tutaj osobie i zgrzytać zębami bo i tak imię zostanie przekręcone? A z drugiej strony zmuszać dziadków do wołania na wnuczkę Chloé czy Léa też sobie nie wyobrażam! I wracamy do punktu wyjścia.

A jednak, gdy brzuch osiąga rozmiary piłki lekarskiej a wieczorne skurcze przypominają o nieuchronnym porodzie, decyzja musi zapaść.  Więc i u nas zapadła.

jak wybrać imie dla dziecka, lista imion
Nasza córeczka to Mila. 
Uffffffff udało się. Mam nadzieję, że jej też się spodoba. A jak nie, sama kiedyś zrozumie jak ciężka to decyzja. A do tego czasu, pozostanie mi już tylko cytowanie jej klasyków:

"Czemże jest nazwa? To, co zowiem różą,
Pod inną nazwą równieby pachniało… 
"
W. Szekspir, "Romeo i Julia"

Marta

P.S. To jak, przejdzie to imię w Polsce? Czy już na zawsze mamy zostać we Francji, bo biedne dziecko skrzywdzone imieniem co z miarą długości jedynie się kojarzy? I dzieci w szkole żyć mu nie dadzą? Hmmmm?

M.

25 komentarze

  1. Imię to nie jest łatwa sprawa. A jeszcze kwestia wypowiadania. Bo każde ładne jak się wypowiada ładnie: gdzieś to usłyszałam. U mnie za dni kilka historia pewnego imienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jednak równie ważne jest, żeby łatwo się zapisywało. Mój mąż to Przemysław, nie masz pojęcia jakie kwiatki mu już w papierach we Francji wpisywali! A później robią się problemy. Chciałam tego dzieciom oszczędzić. Kto wie, gdzie one będą mieszkać jak dorosną?

      Usuń
    2. Kwiatki do imienia nie pasują. No chyba że Liliana, albo... No właśnie zapraszam bo jak obiecałam tak napisałam.
      :)

      Usuń
  2. też niedawno się nad tym zastanawiałam
    http://stylzyciakaro.blogspot.com/2014/12/wybor-imienia-dla-dziecka.html
    choć przyznam szczerze, że mamy trzy typy i jak już zobaczę się z Maluszkiem zadecyduję i wybiorę z tych trzech! :)
    Imię interesujące, ale własnie co wtedy gdy zechcecie wrócić do kraju? Choc w sumie teraz już wszystko się mieszka i w polsce można napotkać na Dżesyki i inne takie. Hmmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba coś się z mózgiem robi jak mieszkasz za długo za granicą, jakoś te polskie imiona brzmią nienaturalnie :( Ja bardzo chciałam właśnie polskie imię dla malutkiej; ale nic absolutnie mnie nie przekonało. Może jeszcze zmienię zdanie jak się urodzi?

      Usuń
  3. Piękne imię! W Polsce przejdzie bez problemu, nawet gdyby malutka urodziła się tutaj, nie byłoby problemu z nadaniem takiego imienia. Nie jest dziwne, pięknie miękko brzmi, dla mnie bomba!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha, kiedyś i mnie czeka ten problem. Jeśli trafi się chłopiec to nie powinno być problemu, będzie Jan lub Yann, jeszcze mam sporo czasu do przemyślenia (bo na razie się jeszcze o maleństwo nie staramy), ale wybranie imienia dla dziewczynki to będzie dla mnie level mega hard.

    PS mnie (mimo, iż mój francuski daleki jeszcze od ideału) najczęściej wymyka się "merde" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jan bardzo ładnie, tylko uwaga żeby ci "Żą" nie wymawiali jak zapiszesz po polsku ;) Dla mnie też o dziwn wybór dla chłopca był łatwiejszy, choć i tak wiem, że większość znajomych się puka z niezrozumieniem w głowę jak słyszy, że mały to Florian. A to przecież takie normalne imię tutaj LOL ;)

      Usuń
  5. Mila? Pewnie, że przejdzie, zawsze może być na niby skrótem od Mileny :P. A tak na poważnie, skoro ja mam na osiedlu Briana i Kevina, a chrześnicą moja męża jest Nicola i wszyscy oni urodzili się w Polsce... To z Milą nie będzie na pewno żadnego problemu, skoro imię piszę się tak jak czyta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Myslalam nad Mileną, ale to nie to samo :(

      Usuń
  6. Piękne imię. Takie pełne miłości. I zapewniam, że jestem bliżej wieku dziadków niż rodziców. :-) Zachwycona jestem zdjęciami. Pozdrawiam Was ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za te miłe słowa! Pozdrawiamy.

      Usuń
  7. Na szczescie nie musze stawac przed takimi dylematami :) ale Mila bardzo mi sie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam te dylematy, choć pewnie było mi łatwiej, bo "na gruncie polskim" ;) Tak czy inaczej imię dużo mówi o danej osobie, w pewien sposób określa ją. I niby człowiek kieruje się przy wyborze zupełnie innymi względami, a potem okazuje się, że to był jedynie słuszny wybór ! Pozdrawiam i życzę powodzenia w jedynie słusznych wyborach - M.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przejdzie :) Bardzo ładne imię! Takie ciepłe, urocze, wdzięczne...

    OdpowiedzUsuń
  10. Martuś :) Imię piękne, a gdybyś o mili jako jednostce długości nie napisała to nie przyszłoby mi do głowy i wielu innym również :) Uwierz mi!
    Pozdrawiam niedzielnie :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne imię , takie lekkie , takie ciepłe ... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jej jak się cieszę, że i w Polsce to imię się podoba! Dzięki dziewczyny! Wybór imienia dla dziecka to chyba najtrudniejsza decyzja, jaką musi podjąć przyszły rodzic. Cieszę się, że mam to już z głowy, uffff :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mila, to może być Emilia lub Emilie :)
    Pozdrawiam i zazdroszczę ciepła i lazurowych widoków.
    Joanna / Żołana pour mes amis français

    OdpowiedzUsuń
  14. Mila, cudownie! Osiągnęliście wspanaiły kompromis, chyba wszyscy beda zadowoleni z tego imienia, no bo:
    1) łatwe,
    2) ładne i ciepłe,
    3) w każdym języku do wymówienia i dobrze się kojarzy.
    Gdybym miała córeczkę, kto wie, czy bym nie podkradła wam tego imienia :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie się cieszę, że Ci się podoba! Ściskam

      Usuń
  15. chyba sama poruszę ten temat na moim blogu. my problemu nie mieliśmy żadnego z jednomyślnością wyboru, ale z ludźmi, gdyż każdy miał coś do powiedzenia w tym temacie, czego nie rozumiem . Imię Mila jest cudowne, faktycznie ąz się ciepło robi na serduszku, po prostu śliczne.
    A od tego roku w PL można już dawać takie imiona więc nie było by problemu w urzędzie.
    Dodaje bloga do ulubionych i trzymam kciuki za rozwiązanie! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że nie mieliście problemu, żeby dojść do porozumienia z tatusiem, to jest najważniejsze! Dzięki bardzo za miłe słowa :) I nie wiedziałam o zmianach w prawie, kamień z serca, jakby co, będzie więcej takich "dziwadeł" ;)

      Usuń
  16. Mila to dobry wybór - dobrze brzmi w języku polskim, a i we francuskim zapewne też :) W Polsce niektórzy pewnie skojarzą to z Milena, więc raczej nie będzie wydawało się nikomu dziwne. W takich przypadkach jak Twój, najlepiej chyba wybrać imię, które niespecjalnie kojarzy się z jakimś krajem lub brzmi tak samo (lub bardzo podobnie) w kilku językach, np. Adam, Julia, Aleksander etc. Innym wyjściem byłoby nadanie dwóch imion - jednego w pasującego i tu, i tam, a drugiego stricte francuskiego. Myślę, że świetnie wybrałaś - wszelkie Franki, Antki, Zosie i Zuzie, które są ostatnio tak modne w Polsce to dla mnie nieporozumienie. Znalazłam listę podsumowującą najczęściej nadawane imiona na przestrzeni ostatnich 10-ciu lat: http://www.osesek.pl/wiadomosci-i-ciekawostki/ciekawostki/najczesciej-nadawane-dzieciom-imiona-w-2014-roku.html i powiem szczerze, że nie wybrałabym żadnego z tych imion dla swojego dziecka.

    OdpowiedzUsuń