Co robić w Monaco w Nowym Roku.

sobota, stycznia 03, 2015


Leżeć na lśniącym białym jachcie i popijać zmrożonego szampana. Oddawać się w szpony hazardu w diamentowej kolii i wracać potem do hotelu nowiutkim Ferrari. Uprawiać szoping u Diora i Louis Vuitton. To wszystko możesz robić w Monaco jak masz kupę kasy.

Ja nie mam. Więc jeżdżę tam co roku na świąteczne gofry.
***
Nie wiem jak to się stało, ale jedną z naszych najważniejszych świątecznych tradycji odkąd mieszkamy we Francji jest odwiedzenie świątecznego jarmarku w Monaco. Zawsze w drugą sobotę grudnia, jeszcze przed wyjazdem do Polski, spędzamy cały dzień spacerując po książęcym parku i łapiąc promienie słońca. Ukoronowaniem spaceru są bardzo pyszne i jeszcze bardziej niezdrowe gofry z bita śmietaną na świątecznym jarmarku.

W tym roku nie wyjeżdżaliśmy do Polski, nie było więc pośpiechu. Spacer świąteczny zamienił się spacer w noworoczny. Ale gofry były tak samo dobre.

Wy już pewnie dawno o świętach zapomnieliście, zrobiliście mega plany noworoczne i wprowadzacie je powoli w czyn. A my jeszcze siedzimy sobie z rodziną z Polski i świętujemy. To już jest 2015? Nie zarejestrowałam. Nie wracam do rzeczywistości przed poniedziałkiem.

Czego i wam życzę.

gofry w monaco, monaco, lazurowe wybrzeże, co zwiedzać

monaco, lazurowe wybrzeże, co zwiedzać

monaco, lazurowe wybrzeże, co zwiedzać

monaco, lazurowe wybrzeże, co zwiedzać

monaco, lazurowe wybrzeże, co zwiedzać

monaco, lazurowe wybrzeże, co zwiedzać

jarmark w monaco, wakacje lazurowe, nicea, antibes, monaco

wakacje we francji, nicea, co zobaczyć

jarmark świąteczny w monaco

Buźka,
Marta


8 komentarze

  1. Lubię takie miejsca, lubię takie tradycje właściwe tylko danej rodzinie. Relaksuj się, ile możesz. I oby rzeczywistość była przedłużeniem tego świątecznego czasu, tego Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Ci za odwiedzinki. Podziwiam, że zdecydowałaś się na blogowanie oczekując maleństwa. No chyba, że jesteś tak bardzo zorganizowaną osobą. Mój synek kończy dwa latka, a ja nadal nie mam kiedy pisać. Życzę wytrwałości i dużo pociechy z maleństwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj do zorganizowania mi baaardzo daleko! Ja po prostu ciężko znoszę siedzenie w domu, brakuje mi pracy (a raczej porannych i popołudniowych ploteczek przy kawie), potrzebuję jakiejś odskoczni. Buźka!

      Usuń
  3. Piękna relacja :). Podziwiam fotki! Czuję smak tych gofrów :))))
    Trzymaj się cieplutko!
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ciepło i przyjemnie na Twoich zdjęciach :) Dziękuję za odwiedziny, poczytałam trochę Twojego bloga i z przyjemnością tu wrócę, masz przyjemny styl pisania :) pozdrawiam i życzę wszystkiego co najlepsze w 2015 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo i zapraszam częściej! Buźka!

      Usuń
  5. Te gofry narobiły mi smaku!!! A może są jakieś letnie specjały, po które należy pojechać do Monako? :) Będę przejazdem w te wakacje (juhuuuuu!) i już zbieram pomysły :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Super!! Typowo monegaskie specjały? Hmmmm nie wiem. Do picia chyba najsłynniejszy napój o nazwie Monaco, mieszanka piwa, lemoniady i grenadyny, świetnie chłodzi w upały! A do tego, na zagrychę SOCCA, taki placek z mąki z ciecierzycy. Tłusty ale pyszny! Udanych wakacji!

    OdpowiedzUsuń