Witaj grudniu !

poniedziałek, grudnia 01, 2014


Nareszcie!!! Odrywam na kalendarzu kartkę z listopadem i zawieszam grudzień. Oczy się błyszczą a buzia śmieje. Nareszcie. Mogę już bezkarnie otworzyć pudło ozdób świątecznych, które od dwóch tygodni zawala drogę z salonu do jadalni, czekając na rozpakowanie. Mogę zawiesić lampki, całe mnóstwo maleńkich gwiazdeczek, które swoim migotliwym blaskiem same w sobie kreują tak wyczekiwaną przeze mnie z tym roku atmosferę świat. Będziemy lepić pierniki, wycinać aniołki na choinkę, słuchać świątecznej muzyki!

Jednak te święta różnić się będą bardzo od wszystkich poprzednich. Primo, to pierwsze świadome święta mojego synka! Jak ja się cieszę! Rok temu był jeszcze malutkim szkrabem, który niewiele rozumiał z tego, co się działo. Teraz to już prawie dwulatek! I choć wiem, że i te święta nie zostaną w jego pamięci, chcę zrobić wszystko, by mimo to był to magiczny dla niego okres.

Po drugie: w tym roku zostajemy we Francji! Na białe święta przy 15 stopniach Celsjusza nie ma co liczyć, ale czuję, że i tak będzie cudownie. Czas na stworzenie nowych, całkiem naszych tradycji!

Czy was też ogarnia taki szał na myśl o świętach?



Marta

2 komentarze

  1. Ja tez zostaje we Francji na swieta, choc nie w domu,bo w tym roku postanowimismy spedziec swieta na rejsie rzecznym w okolicy Bordeaux. Beda nowe odkrycia :)
    Juz raz tak zrobilismy dwa lata temu wybierajac krotki rejs po Renie Romantycznym rozpoczynajacy sie w Strasburgu i bardzo nam sie podobalo;
    I teraz bedzie pewnie tak co jakis czas. Raz wielkie huczne swieta rodzinne i przyjacielskie, a raz sami na statku... Chyba ze nam sie kiedys znudzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! U mnie odpada w tym roku z wiadomych względów, ale może za rok też się na podobną wyprawę skusimy?

      Usuń