Pomysł na prezent pod choinkę? Książki, książki, książki !

czwartek, grudnia 04, 2014


Niby bardzo banalny, ale jednak uniwersalny i ponadczasowy pomysł na prezent. Książka. Nowa powieść ulubionego autora, piękny album o sztuce czy specjalistyczny poradnik dla hobbystów: ten prezent nie może się nie udać! Wiem, wiem, nie ma w tym nic oryginalnego, jednak w tym roku postanowiłam obdarować całą rodzinę książkami. Na szczęście wiem, że moi bliscy należą do tych czytających :). Jednak głęboko wierzę, że nawet osoby, które na co dzień z książkami nie mają styczności, można takim podatkiem uszczęśliwić! Przykład : poradnik o pielęgnacji urody dla nastolatki. Genialne!

Oto mój tegoroczny wybór:

1. Dla mamy.
Powieść Patricka Modiano, "Ulica ciemnych sklepików". Mama jest wielką fanką beletrystyki, pole do popisu więc było ogromne. Przyznaję, nie jestem pewna, czy ta pozycja przypadnie jej do gustu, jednak autor jest tegorocznym noblistą, wypada więc znać jego dzieła. Na pewno będzie zadowolona.

2. Dla teściowej.
Najnowsza powieść Mario Vargas Llosy: "Dyskretny bohater". 
Oj, tu też nie było trudno. Teściowa, jak i moja mama, uwielbia powieści, często jednak narzeka, że nie wie co sobie kupić. Wybór prezentu dla niej to łatwizna! Gdy ostatnim razem była z wizytą, wprost pochłonęła dwie pozycje tego autora, zarywając noce lub "kładąc się spać " z kurami.

3. Prezent dla teścia. 
Uuuuu tutaj podnosimy poprzeczkę. Teść w zasadzie niewiele czyta. Sporadycznie gazety, częściej jednak program telewizyjny. Jednak nie mogłam poddać się tak łatwo. Musiało być coś, co mu się spodoba! Myślałam, przeglądałam setki pozycji w empiku i ...bingo! "Polska na weekend. 20 najpiękniejszych tras" to coś w sam raz dla niego! Teściowie są bardzo aktywni i często robią sobie wypady poza miasto. Prezent ten zainspiruje ich może by wyjeżdżać jeszcze częściej?

4. Dla niego.
Sytuacja nie łatwa, bo wiem, że ucieszyłby się z wielu, wielu pozycji. W tym roku do naszej biblioteczki dołączy : "Historia lotnictwa w Polsce". Piękny album do przeglądania w wolnych chwilach, dla pasjonatów lotnictwa.

5. Dla malucha.
Oj, niełatwo wybrać jedną pozycję, jest mnóstwo cudnych książeczek dla maluchów! Polski Mikołaj przyniesie Flo na pewno, między innymi, "Skrzaty" Huygen Will.

A Wy jaką książkę chcielibyście znaleźć pod choinką?

P.S. Ja marzę o biblii francuskich cukierników, "Pâtisserie" Christophe Felder. W Polsce chyba jeszcze jej nie wydali, ale to tylko kwestia czasu...
Mikołaju? :)


Marta

12 komentarze

  1. Ksiazki to zawsze mile widziany prezent. Trzeba tylko potem dac ksiazka "zyc" i jesli nie mamy ochoty do nich wracac regularnie, to lepiej "puscic w ludzi". No ale ja tu tak sie wymadrzam teraz, kiedy od jakiegos czasu rozdaje "wyczytane" ksiazki, bo miejsca brak. Przez lata jednak gromadzilam, gromadzilam , gromadzilam i ... nadal mam ich krocia wszedzie. Niemniej jednak fajna ksiazka to najmilszy prezent jaki mozna mi zrobic :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że masz podobne zdanie ! U mnie wszystkie polskie książki puszczone w ruch wśród tutejszych polskich koleżanek :)

      Usuń
  2. Ja w tym roku ksiazek na prezent dla rodziny nie kupuje, ale wybralam za to cos dla siebie. Osobiscie odradzam zakupy w Empiku (https://www.facebook.com/nie.kupuje.w.empiku), jest wiele innych ksiegarni.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm nie słyszałam o tej akcji i nie do końca rozumiem co się stało. Książki Nergala raczej bym nie kupiła, ale jestem za wolnością słowa, niech ludzie czytają co chcą, każdy ma swój rozum. Takie moje skromne zdanie. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Tu nie chodzi o jego ksiazke, ale o to ze jest swiateczna twarza Empiku, a do Swiat mu daleko.

      Usuń
  3. w tym roku, niektórych moich bliskich obdaruję... własna książką! wiem, że bardzo się ucieszą! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, to najpiękniejszy prezent! Na pewno się ucieszą!

      Usuń
  4. Miałam skrzaty jako dziecko! Ale przyznam się, że nie umiałam wczuć się w tę książkę- tylko baśnie braci Grimm i Tajemniczy Ogród. W kółko, latami, taki świr :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żartujesz?! Moje skrzaty najukochańsze niestety gdzieś zaginęły przy kolejnych przeprowadzkach, ale wymiętolone były od okładki do okładki od ciągłego przeglądania! Bracia Grimm i TO oczywiście też, klasyka! Te mi się uchowały, może mały też po nie sięgnie jak podrośnie?

      Usuń
  5. Książki to zawsze najlepszy prezent! Dyskretnego Bohatera nawet miałam wziąć ostatnio z półki w Empiku, ale wzięłam nowego Twardocha i tym samym sama sobie prezent z mojej wishlisty zrobiłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja sobie niestety nie kupię, skąpię na zagraniczną przesyłkę. A Dyskretny Bohater wpadnie w moje ręce jak tylko teściówka przeczyta ;)

      Usuń
  6. a jak ten nowy Twardoch? poprzedni, po rewelacyjnym starcie, bardzo rozczarował na finiszu. nowego już wczoraj miałam w rękach, ale przypomniała mi się męka z Morfiną...
    marta

    OdpowiedzUsuń