Koty za płoty... START!

czwartek, listopada 27, 2014

Jestem w 8 miesiącu ciąży i właśnie zaczęłam urlop macierzyński. Ufffff! Praca z tak wielką kulą zamiast brzucha to naprawdę nic przyjemnego ! A jednak... Nie ukrywam, że przejście z turbotempa praca-dom-pasje na zamknięcie w czterech ścianach to duży szok. Dlatego mam nadzieję, że ten blog to będzie moje miejsce, by zachować kontakt ze światem przez te najbliższe cudowne, ale i ciężkie miesiące. Chcę dzielić się z wami małymi radościami naszej codzienności tu we Francji. A więc zaczynamy!

"Koty za płoty,  kto nie ma ochoty, 

już nie czekamy, już zaczynamy 

Start, strat, START !!!"

Follow my blog with Bloglovin

3 komentarze

  1. Dobrego startu z blogowaniem:) Ja zaczelam ponad dwa lata temu i naprawde nie zaluje.
    Uprzedzam, ze to wciaga, ale o tym juz pewnie dobrze wiesz :)
    Powodzenia
    Nika

    OdpowiedzUsuń
  2. Zatem witaj! Zaczynałyśmy tego samego dnia. :-)

    OdpowiedzUsuń